Magnificencjo, Dostojny Laureacie, Wysoki Senacie, Dostojni Goście, Szanowni Państwo,

Jestem zaszczycony móc gościć w skromnych progach naszego Wydziału Nadzwyczajne posiedzenie Senatu Uniwersytetu Gdańskiego w związku z nadaniem godności doktora honoris causa wybitnemu uczonemu, Panu profesorowi Henrykowi Kozłowskiemu. Imponujące dokonania profesora, przedstawione będą niebawem w laudacji, Ja natomiast chciałbym zatrzymać się na moment przy wątku gdańskim działalności profesora. W tym roku mija 40 lat od momentu opublikowania pierwszej pracy w duecie wrocławsko-gdańskim, a były to wyniki badań które profesor Kozłowski prowadził  wówczas wspólnie z profesorem Zygmuntem Warnke z Naszego Wydziału. Od tamtego czasu, dzięki owocnej współpracy z grupami profesorów Kupryszewskiego, Grzonki i Rolki ukazało się dziesiątki świetnych prac, a był nawet taki moment, w którym namawialiśmy usilnie Profesora, żeby do nas się przeniósł na stałe. Tak się nie stało, i całe szczęście, bo dzięki temu możemy dziś uhonorować profesora najwyższym zaszczytem naszej uczelni - tytułem doktora honorowego!


Ale wracając do osi Gdańsk – Wrocław, te dwa ośrodki łączy bardzo wiele podobieństw, chociażby historycznie, początki funkcjonowania obu uczelni na powojennych zgliszczach Danzig i Breslau, mozolne budowanie nowych polskich ośrodków akademickich. Wrocławowi było trochę łatwiej, dzięki bezpośredniemu zasileniu kadrami Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. W Gdańsku osiadła co prawda też spora grupa uczonych z Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie, ale pochodzenie pierwszych powojennych gdańszczan było dużo bardziej różnorodne, czemu dziś zresztą przypisuje się nasze gdańskie umiłowanie wolności!

Chemia gdańska i chemia wrocławska; od początku kształtowane przez bardzo silne i charyzmatyczne indywidualności; we Wrocławiu pierwsza dama polskiej chemii, Pani Profesor Bogusława Jeżowska- Trzebiatowska, profesor Lucjan Sobczyk czy profesor Józef Ziółkowski – W Gdańsku Pan profesor Janusz Sokołowski, połączenie wybitnego uczonego i menadżera,  pierwszego rektora naszej uczelni, ale też profesorowie Kupryszewski, Liberek, Szychliński, Jasiński czy Kwiatkowski.

Oba Wydziały do początku lat dziewięćdziesiątych działające jako Instytuty Chemii, wyodrębniły się ze struktur wydziałów matematyczno-fizyczno-chemicznych i pozostają w czołówce najlepszych ośrodków chemicznych w Polsce. Mamy oczywiście swoją lokalną specyfikę, natomiast na uwagę zasługuje fakt, że zarówno w jednym jak i drugim przypadku obszary badawcze oscylują na granicach interdyscyplinarności. We Wrocławiu, to głównie styk chemii, fizyki i nauki o materiałach, w Gdańsku, pogranicze chemii, biologii i medycyny. W tych interdyscyplinarnych  meandrach jest również miejsce na chemię bionieorganiczną, której polską twarzą jest właśnie profesor Kozłowski.



Nie od dziś wiadomo, że polska chemia jest najlepiej rozpoznawalną marką naukową na Świecie. Wg bazy Scopus, w obszarze nauk chemicznych Polska zajmuje 13 miejsce na świecie biorąc pod uwagę liczbę opublikowanych prac w ostatnich 20 latach. Ta najwyższa spośród polskich dziedzin naukowych pozycja na Świecie to w dużej mierze zasługa chemików wrocławskich i gdańskich.

Może kończąc już tę serię paralel dodam, iż tematyka badawcza obecnej dziś tu z nami Pani profesor Anny Trzeciak, Dziekana Wydziału Chemii Uniwersytetu Wrocławskiego, oscyluje wokół cieczy jonowych, które zupełnym przypadkiem są w centrum zainteresowania naukowego mówiącego te słowa Dziekana Wydziału Chemii UG. 



Pracujemy w pięknych miejscach, robimy fascynujące i wierzę, pożyteczne rzeczy, lubimy się, współpracujemy, nie narzekamy i wciąż planujemy na przyszłość. To wszystko jest możliwe dzięki wybitny charyzmatycznym osobowościom. Kimś takim jest niewątpliwie profesor Kozłowski. Szanowny Panie profesorze, drogi Henryku, przyjmij proszę najserdeczniejsze gratulacje z okazji nadania Tobie najwyższej godności Naszej uczelni. Nadto, życzę ci dalszych spektakularnych sukcesów badawczych oraz owocnej pracy dydaktycznej, ale nade wszystko szczęścia, samego dobra i wszelkiej pomyślności – Quod bonum felix faustum, fortunatumque sit!

Prof. Piotr Stepnowski
Gdańsk